AA Oil Infusion2 Żel micelarny do demakijażu, Oceanic- recenzja #8
HEJ ŁOBUZY!:)
Dzisiaj mam dla Was post o kosmetyku, który wpadł w moje "łapki" podczas majowej promocji w Rossmannie. Zostało mi go już naprawdę niewiele, więc najwyższy czas na wydanie opinii co o nim myślę.P.S. Przy okazji dziękuję wszystkim, którzy udzielili się w ostatnim poście o Cotton Ball :).
Bardzo mi pomogliście. Mam nadzieję, że kiedyś te kule wpadnę w moje "ręce".
Jak wiecie mam już swojego ulubieńca w kwestii demakijażu, ale od czasu do czasu lubię przetestować coś nowego. Jeśli jesteście ciekawi jak sprawdził się ten żel micelarny u mnie to zapraszam Was dalej :). Miłego czytania!
Dzisiejszy "bohater" recenzji:
Na początek obietnice producenta:
Żel micelarny do demakijażu AA Oil Infusion2 zawiera szlachetne olejki avocado i babassu o działaniu odmladzającym. Są one bogatym źródłem składników odżywczych, witamin, antyoksydantów i mikroelementów. Nowoczesna formuła doskonale usuwa makijaż,oczyszczając skórę twarzy i okolic oczy z wszelkich zanieczyszczeń. Nie zawiera kompozycji zapachowej.Opis składników:
- olejek babassu- pozyskiwany z orzeszków palmy Cohune, rosnącej w lasach Amazonii-intensywnie nawilża i zmiękcza skórę oraz chroni ją przed działaniem czynników zewnętrznych.
- olejek avocado-bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe, proteiny, aminokwasy i witaminy, dostarcza skórze substancji budulcowych i głęboko ją odżywia.
- struktury micelarne-niezwykle dokładnie usuwają makijaż i wszelkie zanieczyszczenia z powierzchni skóry, przywracając uczucie świeżości.
Jak stosować?
Usunąć makijaż z twarzy, oczu i ust płatkami kosmetycznymi nasączonymi żelem micelarnym. Produkt nie wymaga zmywania.
Skład:
Aqua, Glycerin, Pentylene Glycol, Polysorbate 20, Propylene Glycol, Panthenol, Babassu Oil Glycereth-8 Esters, Avocado Oil Glycereth-8 Esters, Allantoin, Sodium Hyaluronate, Sodium Cocamphoacetate, Acrylates/ C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Xanthan Gum, Ethylhexylglycerin, Triethanolamine, Phenoxyethanol, Tetrasodium EDTA.
Wydajność i pojemność/cena/dostępność/konsystencja/zapach:
Żel micelarny znajduję się w przezroczystej, poręcznej buteleczce o pojemności 200ml. Czyli taka standardowa pojemność jak na kosmetyki do demakijażu.Konsystencja dość gęsta typowo żelowa (ma takie jakby pęcherzyki powietrza? nie wiem jak to nazwać) jak sama nazwa mówi. Jest bezapachowy. Jest mega wydajny. Dostępność: większość drogerii m.in. Rossmann/Cena: 12 zł Ja kupiłam na promocji za 5, 99 zł.
Moja opinia:
Plusy:
- estetyczne i minimalistyczne opakowanie;
- dostępność;
- nawilża i odświeża twarz;
- nie uczula;
- nie podrażnia;
- nie ściąga i nie wysusza skóry;
- konsystencja;
- skład;
- cena w promocji;
- jeśli nie mamy makijażu to idealnie oczyszcza naszą skórę;
- nie zapycha porów;
- wydajny;
Minusy:
- jeśli żel dostanie się do oka to są one podrażnione i przez moment widzimy jak przez mgłę;
- nie radzi sobie z demakijażem okolic oczu (rozmazuje tusz tworząc efekt pandy);
- powoduje na twarzy lepką powłokę!;
Moja ocena:
6/10
Ma kilka drobnych wad, ale warto go przetestować na swojej skórze. Produkt mnie nie zachwycił, ale też nie zawiódł.
Czy kupię ponownie?
Niestety nie. Zużyję tą buteleczkę i więcej do niego nie wrócę, ponieważ za cenę regularna tego produktu mogę kupić mój ulubiony płyn micelarny z Garniera.
Znacie? Lubicie? Jak się u Was sprawdził? A może polecacie inny żel micelarny do demakijażu i oczyszczania twarzy??
Z miłą chęcią się dowiem :)
Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,





Jeżeli pozostawia na twarzy lepki film to niestety nie jest dla mnie - strasznie mnie to denerwuje :(
ReplyDeleteMnie też dlatego to moje ostatnie opakowanie...
DeleteNie miałam i chyba sobie daruję choć oczu i tak żelem nie zmywam ;)
ReplyDeleteSkoro nie radzi sobie z demakijażem oka to nie dla mnie. Ja używam Garniera do demakijażu i jestem nim zachwycona :)
ReplyDeleteNo niestety totalnie sobie nie radzi :/ Też uwielbiam Garniera :)
Deleteja polecam garniera i le maadr - na równi tak samo dobre :D
ReplyDeleteGarniera znam i uwielbiam :) A le maadr nigdy nie miałam :)
DeleteJa go miałam i go polubiłam. =)
ReplyDeleteJa niestety nie :p
DeleteNie znam i jakoś mnie nie przekonuje :)
ReplyDeleteLubię kosmetyki tej firmy, ale na ten się raczej nie skuszę
ReplyDeleteNie warto w niego inwestować :P
Deletejak ostatnio był w promocji, to chciałam się skusić, ta konsystencja mnie ciekawi, ale nie wzięłamn w końcu i chyba dobrze, bo mam strasznie wrażliwe oczy.
ReplyDeleteDo demakijażu oczu to on się totalnie nie nadaje :/
DeleteTego jeszcze nie miałam. Co prawda raz wahałam się czy go nie kupić, ale wybrałam wtedy dwufazowy płyn do demakijażu z Lirene. Ja osobiście najczęściej używam płynu z Biedronki BeBeauty. Świetnie zmywa moje oczy i nie podrażnia ich, choć słyszałam dużo opinii, że szczypią po nim oczka. U mnie się sprawdził:)
ReplyDeleteNiestety, ale przez te minusy się na niego nie skuszę ;/
ReplyDeleteRaczej się na niego nie skuszę...
ReplyDeleteMiałam płyn micelarny w żelu z Bielendy i mam dokładnie takie same odczucia jak Ty :)
ReplyDeleteCieszę się :)
DeleteJa jestem wierna miceralowi z BeBeauty ;)
ReplyDeleteJa natomiast micelowi z Garniera :)
DeletePrzy wyborze tego typu produktu, wymagam, aby dobrze radził sobie z demakijażem oczu, dlatego ten niestety odpada...
ReplyDeleteObecnie go używam i mam takie same zastrzeżenia jak Ty :) raczej nie sięgnę po niego ponownie :/
ReplyDeleteDobrze, że nie tylko Ja mam takie odczucia w stosunku do tego żelu micelarnego :P Ja niestety też nie :P
DeleteMiałam kiedyś żel do demakijażu Vichy Norma Derm, bylam bardzo zadowolona. Ale do makijażu oczu jednak stosowałam dodatkowo płyn. taki sposób mi się nie podobał, bo trzeba kupić dwa zamiast jednego produktu.
ReplyDeleteDziękuję za recenzję, teraz wiem, że ten żel nie dla mnie ;)
No niestety żele micelarne nie nadają się jak widać do demakijażu oczu :P
DeleteMam go i z działania jestem zadowolona ;) Ale początkowo ciężko przyzwyczaić się do konsystencji.
ReplyDeleteJa niestety nie byłam z niego zadowolona :P
DeleteSzkoda że nie radzi sobie z makijażem oczu ale ja mam niezastąpioną dwufazową Ziaję której i tak zawsze używam ;) Ale raczej się nie skuszę ze względu że nie przepadam za AA, niby firma skierowana dla wrażliwców a mnie ich kosmetyki podrażniają.
ReplyDeleteDo demakijażu oczu używam płynu dwufazowego z Ziai, rewelacja! :) Do twarzy żel z fitomedu. Na razie płyny micelarne odstawiłam, ale ulubieńcem była Bioderma do cery naczynkowej. Radziła sobie z demakijażem twarzy i oczu bezbłędnie. Tylko ta cena...
ReplyDeleteMuszę się bliżej przyjrzeć temu płynowi dwufazowemu z Ziaji bo już trzecia osoba go zachwala :) Biodermy ani Fitomedu nigdy nie miałam :P
DeleteJa swoją ciekawość zaspokoiłam i wiem, że więcej go już nie kupię :)
ReplyDeleteJa też nie :/ A już na drugi taki kosmetyk trafiłam...
ReplyDeleteA jaki miałaś Micel?
ReplyDeleteNic nie straciłaś :P
ReplyDeleteUwierz mi jest :)
ReplyDeleteNie warto bo w demakijażu oczu to totalny niewypał :P
ReplyDeleteA Ja za nimi nie przepadam :) Cieszę się, że u Ciebie się sprawdzają :)
ReplyDeleteZ Ziaji też byłam zadowolona :)
ReplyDeleteJa też go mam i więcej do niego nie powrócę.
ReplyDeleteNiestety okazał się niewypałem :P
DeleteJa też nie i dlatego więcej do niego nie wrócę :P
ReplyDeleteNiestety do demakijażu oczu się nie nadaje :p
ReplyDeleteNa pewno nie zmyłabyś nim makijażu z oczu :/
ReplyDeleteszkoda, że z makijażem oczu sobie nie radzi, więc nadal zostaje przy moim garnierze :D
ReplyDeleteJa też zostaje przy Garnierze :)
DeleteJa też się chyba na nic już nie skuszę :)
ReplyDeleteChętnie bym go wypróbowała, gdyby nie to rozmazywanie tuszu. Jednak wolę płyn micelarny który zmywa wszystko :P
ReplyDeleteMyślałam że będzie wspaniały. A tu jednak nie jest idealny.
ReplyDeleteDla mnie to totalny niewypał...
DeleteDziękuję :)
ReplyDeleteChyba nie będzie mi raczej potrzebny :)
ReplyDeleteNo niestety podrażnia oczy i to bardzo :/
ReplyDeleteDopiero dzisiaj trafiłam przypadkiem na Twojego bloga i będę tu często zaglądała bo jest bardzo dużo przydatnych dla mnie informacji ;) oczywiście obserwuję i zapraszam do mnie, ja dopiero zaczynam przygodę z blogowaniem :)
ReplyDeletePozdrawiam
Dziękuję za miłe słowa :) z pewnością wpadnę do Ciebie :)
DeleteNo niestety w dużej kwestii się nie sprawdza...
ReplyDelete