#Blogerkipolecaja Kosmetyczne must have na lato czyli 5 blogerek po 5 perełek :)
HEJ ŁOBUZY!
Dzisiaj mam dla Was post z serii #Blogerkipolecaja (moje) kosmetyczne must have na lato. Seria powstała z inicjatywy Zaczarowanej ,która wpadła na pomysł współpracy między blogerkami. A o co chodzi już Wam tłumaczę: Polega to na tym, że każda z nas w określonym czasie będzie wrzucać post na zaproponowany temat. Dzięki temu będziecie mieli możliwość poznać nie tylko moich ulubieńców, ale również i innych blogerek! Miłego czytania!
Krem ochronny z wysoką ochroną Spf 50+ (skóra tłusta i mieszana), Sunbrella Dermedic
Chyba nikogo nie zdziwię jeśli zacznę swój post od filtrów do twarzy :) U mnie jak co roku są niezastąpione. Wybieram najwyższą ochronę, ponieważ moja skóra bardzo szybko się opala i bardzo szybko wygląda jak raczek nieboraczek! (co niestety zbyt dobrze nie wygląda). Ten krem z Dermedic jest moim totalnym ulubieńcem: nie pozostawia tłustego "filmu" na twarzy, nie zapycha mojej mieszanej cery, nie świecę się po nim, delikatnie nawilża, ale nie przetłuszcza skóry, nadaje się pod makijaż, przedłuża trwałość podkładu (moim zdaniem), nie podrażnia i chroni przed słońcem. I przy okazji jest łatwo dostępny i nie kosztuje miliony monet! Jeśli jednak spędzam więcej czasu poza domem to decyduję się na Ochronny podkład mineralny z efektem nude Bioderma z Spf 50+ albo krem BB Miya (o obu mam w planach niebawem Wam napisać!).
Nawilżający balsam do opalania z wysoką ochroną Spf 50+, Nivea
Jak dobrze wiecie nie jestem zwolenniczką opalania :) Dlatego gdy słońce "grzeje nas gorące" to u mnie balsam z filtrem jest niezastąpiony! Ja wiem, że kremy czy balsamy z filtrem powinno się stosować cały rok, ale Ja szczególnie latem zwracam na nie szczególną uwagę. Niestety mam wrażliwą skórę na słońce i zamiast cieszyć się piękną brązowa opalenizną zazwyczaj jestem czerwona niczym rak bądź niby opalona ale nie tak jakbym chciała! Jak co roku postawiłam na sprawdzoną markę czyli Nivea! Co do balsamu to powiem Wam w skrócie: ma ładny delikatny zapach, bardzo łatwo aplikuje się na skórze, bardzo szybko się wchłania, jednak pozostawia lepką warstwę na skórze! nie plami ubrań, jest wodoodporny, delikatnie bieli skórę ale tylko na chwilę! Konsystencja lekka i kremowa. Kosmetyk chroni przed słońcem i jednocześnie zapewnia nam efekt skóry muśniętej słońcem. Przy okazji łatwo dostępny i tani. Czego chcieć więcej? Ja jestem na TAK!
P.S.Pamiętając o ochronie nie zapominajmy również o okularach przeciwsłonecznych i nakryciu na głowę.
Mgiełka tonizująca do twarzy z naturalną wodą kokosową, Delia Cosmetics
Odświeża i delikatnie nawilża skórę. Bardzo dobrze sprawdza mi się podczas tegorocznych upałów, schłodzona przynosi ulgę rozgrzanej słońcem skórze i przy okazji przyjemnie chłodzi. Ma wygodny atomizer, niezbyt wysoką cenę, jest mega wydajna! Jest to moja pierwsza mgiełka do twarzy, ale nie ostatnia! Wcześniej używałam wody termalnej, które również sprawdzają mi się idealne latem!
Antyperspirant Action Control, Garnier Mineral
U mnie kulki z Garniera królują w sumie przez cały rok, jedynie co się w nich zmienia to warianty, które kupuję. Akurat ten ze zdjęcia sprawdza się u mnie najlepiej właśnie latem. Zapach utrzymuje się przez cały dzień. Aplikacja łatwa i przyjemna, szybko wysycha pod pachami, więc możemy szybko się ubrać i nie martwić się o mokre plamy. Nie będę wypowiadać się co do działania antyperspirantu 72h bo aż takich długich przerw między kąpielami nie robiłam!:) Ogólnie Ja nie czułam zapachu potu tylko odświeżającą woń antyperspirantu. Ja go kupuję zazwyczaj w Biedronce za jakieś niecałe 7 zł. Mój hit nad hitami! Jedyne do czego mogę się przyczepić to do tego, że jest strasznie niewydajny!:)
Mgiełka do ciała Juicy Mango, BeBeauty Care
Latem zdecydowanie zamiast po perfumy sięgam po mgiełki do ciała, ponieważ są lekkie, mają świeże owocowe zapachy! Niestety nie utrzymują się zbyt długo na skórze a szkoda! Ja wiecie Ja kocham zapach mango w kosmetykach, więc nie mogło być inaczej kiedy zobaczyłam ją w Biedronce rok temu :). Ma słodki, owocowy zapach mango i latem najchętniej po nią sięgam.
Gdybym mogła coś jeszcze dodać do mojej listy byłaby to z pewnością mgiełka do włosów, pomadka do ust z filtrem, kosmetyk do pięlegnacji stóp i jakaś fajna maseczka do twarzy!:)
Zapraszam Was także na blogi kochanych dziewczyn, u których dzisiaj również pojawia się posty z tej serii:
Jakie są Wasze kosmetyczne niezbędniki, których używacie latem? Czego nie może u Was zabraknąć w wakacyjnej kosmetyczce? Chętnie się dowiem.
Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,
Marzycielka






Znam tylko mleko/balsam Nivea z filtrem, ja mam 30spf :)
ReplyDeleteOj tak kremy Dermedic z filtrami są świetne :)
ReplyDeleteDobrze, że nie tylko Ja mam takie zdanie o nich :)
DeleteNiestety nie wiem kochana jak z tym składem bo mi nie robi on krzywdy i się nie zagłębiałam w niego :( Ja już od kilku lat stosuję balsamy do ciała z Nivea i jestem zadowolona :) Niestety z Delii jak narazie jest tylko mgiełka kokosowa :) Ja jestem bardzo zadowolona z Garniera i tylko zmieniam wersje zapachowe! Jeśli będziesz miała okazję jeszcze gdzieś dorwać mgiełkę mango z Biedronki to szczerze polecam :) Dziękuję kochana <3 Oj tak mam nadzieję, że to nie jest nasza ostatnia akcja :)
ReplyDeleteWidzisz w kwestii mgiełki i tonika jesteśmy zgodne :) Ja nawet nie wiem jak pachnie wersja melonowa (muszę przy okazji powąchać!) :) No słodka jest ta mgiełka mango nie zaprzeczę (: No ostatnia Delia szaleję z nowościami :) Ja może na jesień skuszę się na Vianek! No u mnie ochrona na pierwszym miejscu latem :) Ja nie przepadam za dezodorantami w sprayu zdecydowanie wolę kulki :) A Ja akurat tych Neo z Garniera nie miałam :) Ja również się cieszę się, że mogłam się przyczynić do powstania takiej akcji :) Do następnego kochana :)
ReplyDeleteCieszę się bardzo z tego powodu :)
ReplyDeleteOj tak ochrona i ładny zapach to absolutny must have na lato :)
ReplyDeleteNo mnie zaciekawił ten z Cetaphil, o którym pisałam u siebie :) Jednak na chwilę obecną zostanę przy swoim z Dermedic :) Ja również wracam do Garniera praktycznie cały czas zmieniając jedynie warianty zapachowe :)
ReplyDeleteO a czemu masz mieszane uczucia jeśli chodzi o mgiełkę z Biedronki?:)
ReplyDeleteDziękujemy :) U mnie również ochrona przeciwsłoneczna obowiązkowa :)
ReplyDeleteDziękujemy :) Polecam mgiełki z Biedronki są tanie, łatwo dostępne i w miarę trwałe. Przy okazji pięknie pachną :) Czego chcieć więcej?:)
ReplyDeleteZ czystym sumieniem polecam :)
ReplyDeleteDziękuję starałam się jak mogłam :) Może kiedyś będziesz miała okazję poznać :)
ReplyDeleteNo szkoda, że u Ciebie Garnier się nie sprawdza :( Ja akurat mam tylko tą z Delii i prawie denko Toniku nawilżającego z Nature Queen :)
ReplyDeleteJak widać Ja również bardzo go lubię :) Pozdrawiam :)
ReplyDeleteCieszę się :)
ReplyDeleteO widzisz Ja muszę w końcu wypróbować mgiełkę Vianek :) Widzę, że u Ciebie również must have na lato jest :) A co to za balsam rozświetlający?:)
ReplyDelete