DZIEŃ DOBRY! Dziś jest:

Współpraca

Najnowsze posty

Naturalny dezodorant w sprayu, Bionsen-recenzja #111

Witajcie! 

Dzisiaj przychodzę do Was z totalną nowością (przynajmniej dla mnie) czyli naturalnym dezodorantem dostępnym w drogerii Hebe! Używałam go w dni zarówno te cieplejsze (tzw. afrykańskie upały) jak i obecnie w nieco chłodniejsze wrześniowe dni. Jeśli jesteście ciekawi jak wypadł u mnie? To zapraszam Was serdecznie dalej :) 


Dzisiejszy "bohater" recenzji:


Obietnice producenta:

Dezodorant Bionsen ma specjalnie opracowaną formułę z Japońskimi Minerałami Termalnymi by neutralizować i zapobiegać nieprzyjemnymi zapachowi. Zawiera witaminę E i emolienty działając nawilżająco i ochronnie na delikatną skórę. Odpowiedni nawet dla najbardziej wrażliwej skóry, zapewnia naturalną świeżość i komfort przez cały dzień. Dezodoranty mineralne z kompleksem minerałów (cynk, mangan, wapń i miedź) pozyskiwanych z japońskich źródeł termalnych. Pozwalają skórze oddychać naturalnie i skutecznie neutralizują nieprzyjemny zapach, ale nie blokują porów, jak robią to dezodoranty antyperspiracyjne. Formuła wolna od aluminium i parabenów stanowi alternatywę dla osób zainteresowanych bardziej naturalną pielęgnacji urody. 

Skład:

Butane, Isobutane, Propane, Isopropyl Myristate, Isopropyl Palmitate, Glycerin, Triethyl Citrate, Dicaprylyl Carbonate, Talc, Parfum, Stearalkonium, Hectorite, Propylene Carbonate, Copper PCA*, Zinc PCA*, Manganese PCA*, Dimethyl Phenylpropanol, Pentylene Glycol, Aqua, Ethylhexylglycerin, Tocopheryl Acetate, Octenidine HCL, Propylene Glycol, Linalool, Benzyl Alcohol. 
*Thermal Salt Complex 

Moja opinia: 
Dezodorant zamknięty jest w smukłą buteleczką z atomizerem o pojemności 150 ml. Dostępny jest również wariant w sztyfcie (który mam w planach spróbować). Ma intensywny zapach taki kwiatowo pudrowy kojarzący się z morską bryzą (a czasami nawet z proszkiem do prania), który nie każdemu przypadnie do gustu. Jednak ten mocny zapach wyczuwalny jest jedynie podczas aplikacji produktu później nieco się ulatnia :). Mi on na szczęście nie przeszkadzał i przez jakiś czas utrzymywał się na skórze i w powietrzu.
Atomizer działa bardzo sprawnie i ani razu mi się nie zaciął. Jednak czasami mam wrażenie, że wydobywa nieco za dużo produktu na raz przez co spada jego wydajność... Aplikując go na skórę nie przesadzajmy z ilością bo niestety chcąc nie chcąc nabawimy się mokrych plam (wiem co mówię bo za pierwszym razem przesadziłam :D) :( Zaczekajmy chwilkę z ubieraniem się aby dezodorant mógł nieco wyschnąć (i żebyśmy się nie nabawili plam na ubraniach). Dobrze się sprawdza aplikowany nawet na skórę po depilacji! Nie powoduje pieczenia skóry ani jej nie podrażnia. Co do tego czy sprawdził się w letnich niemal afrykańskich upałach to odpowiem, że niestety nie, ale też nie oczekiwałabym tego po dezodorancie!, który przecież nie jest antyperspirantem! W chłodniejsze wrześniowe dni działa bez zarzutu hamuje pocenie się na kilka godzin i nie wymaga ponownej aplikacji produktu. Jednak latem ze względu na komfort psychiczny zostanę przy antyperspirantach z Garniera. Jeśli zdecyduje się na powrót do marki Bionsen to z pewnością tym razem zainwestuję w wersję w sztyfcie! 
Cena: około 17 zł/ Dostępność: Drogeria Hebe. 


Stosujecie naturalne dezodoranty? A może wolicie antyperspiranty? Znacie markę Bionsen?

Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,

Marzycielka 

Comments

  1. Też normalnie używam Garniera :D Ale może jak wykończę sztyft to wypróbuję wersję w sprayu :D

    ReplyDelete
  2. Nie znam marki, ale jakoś wolę antyperspiranty, chociaż może się skuszę 😉

    ReplyDelete
  3. Ja zdecydowanie preferuję tradycyjne antyperspiranty w kulce Nivea :)

    ReplyDelete
  4. Nigdy nie miałam naturalnego dezodorantu i raczej nie namawiasz mnie do spróbowania :D. Zawsze rano się spieszę i mam ciężką rękę do produktów, więc narobiłabym sobie krzywd. A jeszcze chciałam dopytać czy zostawia żółte plamy na białym i białe na czarnym? Jest to bardzo ważna dla mnie kwestia ;)

    ReplyDelete
  5. Stosowałam kilka naturalnych dezodorantów, ale nie byly one tak dobre jak te "chemiczne".

    ReplyDelete
  6. Ja częściej sięgam po antyperspiranty. Ta marka natomiast jest mi dotąd nieznana :)

    ReplyDelete
  7. Niestety jak kocham naturalne kosmetyki to do dezodorantów nie mogę się przekonać :D Zdecydowanie bardziej wolę antyperspiranty w kulce, szczególnie z Garniera na którym nigdy jeszcze się nie zawiodłam :D

    ReplyDelete
  8. Być może się skuszę ☺

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mam nadzieję, że się sprawdzi :) Ja mam ochotę teraz na wersję w sztyfcie :)

      Delete
  9. Pewnie sięgnęłabym po dezodorant w szytcie, wolę je bardziej niż te w spray'u.

    ReplyDelete
  10. Grunt ,że działa :-) Nie znałam wcześniej tej marki- a od lat wierna jestem antyperspirantom Vichy :-)

    ReplyDelete
  11. Teraz jest głośno o tych antyperspirantach z aluminium. Dobrze, że ten tego nie ma...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ten tego nie ma tylko, że to nie antyperspirant tylko dezodorant :)

      Delete
  12. Teraz już trochę markę znasz :)

    ReplyDelete
  13. Ja ostatnio też wolę kulki chociaż dezodorantom w sprayu nie mówię nie :)

    ReplyDelete
  14. Thank you very much :)

    ReplyDelete
  15. Rozumiem :) Każdy ma inne preferencje :)

    ReplyDelete
  16. Ja również lepiej się czuję "psychicznie" stosując antyperspiranty :) Teraz już trochę markę znasz :)

    ReplyDelete
  17. Teraz już trochę znasz :)

    ReplyDelete
  18. Ja Rexony już dawno nie miałam :D

    ReplyDelete
  19. Rozumiem :) Jest również dostępna wersja w sztyfcie :)

    ReplyDelete
  20. Cieszę się, że dzięki mnie poznałaś nową markę :)

    ReplyDelete
  21. Zaciekawiłaś mnie i mam ochotę teraz wypróbować :) Dobrze, ze u mnie w mieście jest Hebe.

    ReplyDelete
  22. Używam dezodoranty naturalne, ale w sztyfcie. Z tą marką jeszcze nie miałam do czynienia.

    ReplyDelete
  23. Coraz częściej sięgam właśnie po naturalne dezodoranty. Tego nie znałam.

    ReplyDelete
  24. Niby to produkty naturalny - a skład jest daleki jest od naturalności...

    ReplyDelete
  25. Dostałam sdo przetestowania naturalny dezodorant od Ewy Chodakowskiej Be Activ w sztyfcie. I też się trochę zawiodłam, bo nie dość, że nie czułam zapachu, to efekt był też mało zadowalający.. Ale to może właśnie dlatego, że są to produkty bez chemii...

    ReplyDelete
  26. No mogło tak być, że jakiś składnik Cię uczula :( Zapach i mi się podoba :) Szkoda tylko, że w upalne dni nie do końca się sprawdza :/

    ReplyDelete
  27. U mnie jest podobnie, że dezodoranty naturalne w upalne dni słabo się sprawdzają, ale już w takie chłodniejsze dni jak teraz dają dobrą ochronę.

    ReplyDelete
  28. Tutaj również do wyboru jest wersja w sztyfcie :)

    ReplyDelete

Post a Comment

Współpraca

Odezwij się!
Copyright © Fit and Choose 2