Mleczna ekspresowa odżywka przywracająca blask włosom matowym, L'biotica Professional Therapy-recenzja #117
Witajcie!
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją ekspresowej odżywki do włosów marki L'biotica. Jak dobrze wiecie bardzo lubię kosmetyki tej marki i nieraz już na moim blogu pojawiały się recenzję z jej udziałem. Seria Milk Therapy bardzo mnie ciekawiła odkąd usłyszałam, że pachnie słodkim karmelem :D i gdy trafiła do mnie odżywka do włosów z tej serii szybko wzięłam ją w obroty i praktycznie dobija już denka, więc najwyższa pora na jej recenzję. Jak sprawdziła się na moich niesfornych puszących się włosach?! Tego dowiecie się z mojej recenzji.
Dzisiejszy "bohater" recenzji:
Obietnice producenta:
Milk Therapy to kuracja otulająca włosy apetycznym, mlecznym zapachem mleka ze słodkim karmelem i miodem. Idealny sposób na zaspokojenie pragnienia matowych włosów, potrzebujących intensywnego nawilżenia i blasku. Skład odżywki oparty o 3D Milk Protein Complex, wykorzystujący zdolność nisko i wysoko cząsteczkowych protein mlecznych, odbudowujących osłabioną i zniszczoną strukturę włosa.
Ekspresowa odżywka intensywnie nawilża suche partie włosów, wygładza i regeneruje uszkodzone końcówki, bez efektu obciążenia.
Sposób użycia:
Po każdym myciu wmasuj odżywkę w wilgotne, odsączone z nadmiaru wody włosy, omijając ich nasadę. Pozostaw na 1-3 minuty, następnie dokładnie spłucz letnią wodą. Aby głęboko zregenerować włosy, 1-2 razy w tygodniu, zastosuj mleczną maskę Intensive Milk Mask.
Skład:
Moja opinia:
Odżywka do włosów zamknięta jest w plastikową tubkę przypominającą mi z daleka czekoladę Milka z zamknięciem typu klik o pojemności 200 ml. Nanosiłam ją na wilgotne włosy raz w tygodniu (moje włosy średnio przepadają za proteinami). Konsystencja taka mleczna niezbyt gęsta jakby budyniowa podobnie jak zapach, który tylko odrobinę kojarzy mi się z karmelem bardziej pachnie mi miodem. Przez jakiś czas zapach utrzymuje się na moich włosach. Niestety nie jest zbyt wydajna przy długich włosach :/.
Delikatnie! nawilża i wygładza włosy, nie obciążając ich. Jednak nie mogę jej używać zbyt często, ponieważ puszy i plącze włosy. Jak praktycznie każda odżywka ułatwia rozczesywanie włosów. Niestety nie zauważyłam aby po zastosowaniu tej odżywki moje włosy były bardziej błyszczące i zregenerowane (takie efekty w większości uzyskuje tylko dzięki regularnemu olejowaniu włosów czy miodowaniu ich!). Sama nie wiem czy kiedykolwiek do niej wrócę (moje włosy tolerują proteiny tylko od czasu do czasu)! Jeśli tak to tym razem skuszę się na maskę do włosów bo o wiele lepiej się u mnie sprawdzają :) Podsumowując taka zwykła odżywka do włosów bez spektakularnych efektów :)
Cena: 26,99 zł (obecnie za 19,99 zł)/ Dostępność: Drogeria Rossmann.
Delikatnie! nawilża i wygładza włosy, nie obciążając ich. Jednak nie mogę jej używać zbyt często, ponieważ puszy i plącze włosy. Jak praktycznie każda odżywka ułatwia rozczesywanie włosów. Niestety nie zauważyłam aby po zastosowaniu tej odżywki moje włosy były bardziej błyszczące i zregenerowane (takie efekty w większości uzyskuje tylko dzięki regularnemu olejowaniu włosów czy miodowaniu ich!). Sama nie wiem czy kiedykolwiek do niej wrócę (moje włosy tolerują proteiny tylko od czasu do czasu)! Jeśli tak to tym razem skuszę się na maskę do włosów bo o wiele lepiej się u mnie sprawdzają :) Podsumowując taka zwykła odżywka do włosów bez spektakularnych efektów :)
Cena: 26,99 zł (obecnie za 19,99 zł)/ Dostępność: Drogeria Rossmann.
Mieliście już okazję testować nową mleczną serię do włosów marki L'biotica? Jak sprawdziła się u Was?
Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,
Marzycielka



Nie miałam jej, ale swego czasu mnie kusiła. Podoba mi się bardzo opakowanie, które rzeczywiście kojarzy się z Milką :D Szkoda tylko, że w działaniu bez szału, ale moje włosy lubią proteiny, więc może byłoby lepiej :)
ReplyDeleteNo opakowanie tej serii zdecydowanie kojarzy się z Milką :) Skoro Twoje włosy lubią proteiny mogłaby się lepiej u Ciebie sprawdzić :)
DeleteDelikatne ( tylko? ) nawilżenie, puszenie włosów i ich plątanie? O to ja podziękuję. Nie moja bajka.
ReplyDeleteJeszcze nie używałam kosmetyków tej firmy ☺
ReplyDeleteZanim zaczęłam czytać pomyślałam "wygląda jak czekolada Milka " i okazuje, że to nie tylko moje skojarzenia ;) ciekawiło mnie to co napisałaś o miodowaniu włosów- mogę wiedzieć co to za metoda ? Nigdy wcześniej o tym nie słyszałam
ReplyDeleteJuż gdzieś słyszałam o tym kosmetyku :) Ostatnio stałam się prawdziwą włosomaniaczką i testuję coraz to nowe kosmetyki do pielęgnacji włosów :) :D Na pewno i ten wypróbuje :)
ReplyDeletebuziaki
Nie miałam tej odżywki ale ogólnie bardzo lubię kosmetyki tej firmy :)
ReplyDeleteJa też bardzo lubię kosmetyki tej marki :) Dlatego żałuję, że ta odżywka tak średnio u mnie wypadła :(
DeleteZ mlecznych produktów do włosów miałam jakieś próbki nivea i mi zrobiły mega robotę. Nigdy nie miałam tak miękkich i sypkich włosów, więc możliwe że mi proteiny pasują. Dlatego też mam ochotę przetestować tą odżywkę, zwłaszcza że z maską lbiotica się lubiłam :)
ReplyDeleteTeż miałam tą serię z Nivea i z odżywki byłam zadowolona z szamponu niestety nie, ale to było przed całkowitym rozjaśnianiem włosów :( Mimo wszystko skuszę się chętnie na maskę do włosów z L'biotica :) Trzymam kciuki aby u Ciebie lepiej się sprawdziła :)
DeleteMam nadzieję, że jak się na nią skusisz to będziesz zadowolona :)
ReplyDeleteNigdy niewiadomo może u Ciebie lepiej by się sprawdziła :)
ReplyDeleteNigdy nie wiadomo jak u Ciebie by się sprawdziła :)
ReplyDeleteJa po rozjaśnianiu włosów również zaczęłam preferować bardziej maski niż odżywki :P i pewnie się skuszę na maskę do włosów z tej serii jak tylko wykończę swoje zapasy :D
ReplyDeleteRozumiem :)
ReplyDeleteRóżnie bywa może u Ciebie wypadłaby o niebo lepiej :)
ReplyDeleteU mnie również lepiej sprawdzają się maski do włosów tej marki aniżeli odżywki :)
ReplyDeleteRozumiem i szanuję Twoją decyzję :)
ReplyDeleteWiększości właśnie opakowanie tej serii kojarzy się z Milką :) Ja też niestety nie mogę przesadzać z proteinami :) Ja też bardzo lubię kosmetyki tej marki :)
ReplyDeleteNo moje włosy niestety mają tendencję do puszenia :( a po proteinach to już w ogóle ostatnio :(
ReplyDeleteRozumiem :) Olejki jesienią i zimą są i u mnie nie do zastąpienia :) W wolnej chwili wpadnę do Ciebie :)
ReplyDeleteNo niestety nie, ale chętnie dla porównania kupię maskę do włosów za jakiś czas :)
ReplyDeleteNo moje niestety po rozjaśnianiu nie przepadają za proteinami w nadmiarze :(
ReplyDeleteRozumiem :)
ReplyDeleteMoże kiedyś będziesz miała okazję ją poznać :)
ReplyDeleteNigdy nie wiadomo jak wypadła by u Ciebie :)
ReplyDeleteW takim razie byłbyś z niej bardzo zadowolony :)
ReplyDeleteU mnie jak widać też wypadła przeciętnie :(
ReplyDeleteNo niestety na moich włosach okazała się bardzo przeciętna :( Miodowanie włosów to moje odkrycie wszech czasów :)
ReplyDeleteNie miałam, ale szkoda, że u Ciebie nie do końca się spisała :/
ReplyDeleteMają całą serię w skład, której wchodzi szampon, odżywka i maska do włosów :)
ReplyDeleteNo niestety też nad tym ubolewam :(
ReplyDeleteJa też bardzo lubię kosmetyki tej marki :) Wesołych Świąt kochana :)
ReplyDeleteNo niestety moje włosy też tolerują proteiny w ograniczonej ilości :(
ReplyDeleteMam nadzieję, że niedługo trafi do Ciebie :)
ReplyDelete