DZIEŃ DOBRY! Dziś jest:

Współpraca

Najnowsze posty

Antyperspirant Deo Beauty Elixir Mild w dwóch odsłonach w sprayu oraz kulce (roll-on), Nivea-recenzja #120

Witajcie!

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją antyperspirantu marki Nivea Deo Beauty Elixir Mild w dwóch odsłonach w kulce oraz sprayu. Używałam ich od dwóch miesięcy na zmianę codziennie czy to na białe czy to na czarne ubrania aby wyrobić sobie o nich opinię. Wersja w kulce właśnie dobija dna! Jeśli jesteście ciekawi, która wersja bardziej przypadła mi do gustu to zapraszam Was serdecznie dalej :) 

Dzisiejsi "bohaterowie" recenzji:



Obietnice producenta: 
Nivea Deomilk zawiera cenną esencję z mleka bogatą w wapń i witaminy. Działa jak pielęgnujący eliksir: upiększa, chroni i odbudowuje skórę nawet po depilacji. Niezawodna 48 h ochrona antyperspirantu.
*Nie zawiera alkoholu etylowego. Łagodność dla skóry potwierdzona dermatologicznie, nawet na skórze wrażliwej.


Skład (wersja w sprayu): 
Butane, Isobutane, Propane, Aluminum Chlorohydrate, Dimethicone, Caprylic/Capric Triglyceride, Isopropyl Palmitate, Parfum, Sodium Lactate, Lactose, Calcium Pantothenate, Sodium Ascorbyl Phosphate, Tocopheryl Acetate, Histidine HCl, Threonine, Lysine HCl, Arginine, Serine, Glycogen, Alanine, Glutamic acid, Persea Gratissima Oil, Octyldodecanol, Aqua, Mannitol, Sucrose, PCA, CITRULLINE, Propylene Carbonate, Disteardimonium Hectorite, Benzyl Alcohol, Alpha-Isomethyl Ionone, Geraniol, Linalool. 

Sposób użycia (wersja w sprayu):
Rozpylać z odległości 15 cm wyłącznie na skórę pod pachami. Pozostawić do wyschnięcia. Nie nanosić na podrażnioną lub uszkodzoną skórę. 

Skład (wersja w kulce):
Aqua, Aluminum Chlorohydrate, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Steareth-2, Steareth-21, Parfum, Sodium Lactate, Lactose, Calcium Pantothenate, Sodium Ascorbyl Phosphate, Tocopheryl Acetate, Histidine HCl, Threonine, Lysine HCl, Arginine, Serine, Glycogen, Alanine, Glutamic acid, Glycyrrhiza Glabra Root Extract, Persea Gratissima Oil, Octyldodecanol, Mannitol, Sucrose, PCA, CITRULLINE, Trisodium EDTA, Benzyl Alcohol, Alpha-Isomethyl Ionone, Geraniol. 

Sposób użycia:
Nanieść na suchą skórę pod pachami. Pozostawić do wyschnięcia. Nie stosować na podrażnioną lub uszkodzoną skórę. 

Moja opinia: 
Antyperspirant w sprayu znajduje się w biało -różowej buteleczce o pojemności 150 ml. Z kolei wersja w kulce zamknięta jest w szklaną buteleczkę roll-on o pojemności 40 ml utrzymana w takiej samej kolorystyce jak wersja w sprayu. Co do ochrony chronią moją skórę pod pachami przed przykrym zapachem potu (nie testowałam ich oczywiście 48 h). Po kilku godzinach nie miałam mokrych plam ani nie wyczuwałam zapachu potu. Niestety nie wiem jak by się sprawdziły w naprawdę upalne dni kiedy człowiek bardziej się poci (wtedy stawiam na kulki z Garniera, które mnie latem jeszcze nie zawiodły!), w chłodniejsze dni i mniej upalne taka ochrona mnie zadowala. 
Na szczęście nie brudzą ubrań, chociaż wersja w sprayu lubi czasami bielić. Przyjemnie pachną kwiatowo, ale delikatnie kremowo (wyczuwalna jest nutka kremu Nivea). Zapach przez jakiś czas utrzymuje się na ciele. Nie podrażniają naszej skóry nawet po depilacji! Wersja w sprayu jest o wiele bardziej wydajna niż wersja w kulce i wydaje mi się, że pachnie intensywniej (ale nie dusząco, że trzeba otwierać okno na oścież :D). Po użyciu zostawiają skórę gładką i miękka bez uczucia ściągniętej skóry. Wydaje mi się, że sprawdzi się nawet u osób z wrażliwą skórą pod pachami. 
Gdybym miała wybierać wersje opakowania, która lepiej się u mnie sprawdza to zdecydowanie jest to wersja w kulce! Jakoś nie mogę zbyt długo używać wersji w sprayu, na dłuższą metę mnie męczy. Obie wersje w miarę szybko się wchłaniają (wersja w sprayu nieco szybciej niż roll-on). Oprócz mojej wersji Mild mamy do wyboru jeszcze Fresh (którą mam w planach) oraz Dry. Ja jestem zadowolona z mojej wersji i na pewno niebawem skuszę się na wersję Fresh :). 
Cena: około 10 zł/Dostępność: m.in. Rossmann. 

Nuty zapachowe Mild: biała róża, piżmo, kwiat gruszki. 
Nuty zapachowe Fresh: kwiat pomarańczy, róża, frezja, lilia wodna.
Nuty zapachowe Dry: jaśmin, wanilia, magnolia. 
Zapachy inspirowane są światem perfum. 


Znacie nowości marki Nivea? Jaki jest Wasz ulubiony antyperspirant? Chętnie się dowiem!

Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,


Marzycielka 

Comments

  1. nie miałam jeszcze antyperspirantów z Nivea...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Może kiedyś będziesz miała okazję wypróbować :)

      Delete
  2. Mamy obydwie wersję tego antyperspirantu i jestem z nich bardzo zadowolona. 😊

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cieszę się, że jesteś tak samo zadowolona jak Ja :)

      Delete
  3. Ja zdecydowanie wolę kulkę :). Sporo czasu używałam tego typu produktów do czasu aż 2 lata temu seryjnie zaczęły mnie podrażniać. Co kupiłam, to zaraz czerwona skóra. Od tamtej pory sięgam po te naturalne i to dezodoranty. Różnie z ich skutecznością, ale przynajmniej mnie nie podrażniają :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja również wolę kulki :) Rozumiem i współczuję, że zaczęły cię podrażniać :( Ja z naturalnych dezodorantów mam bergamotkę z Senkary :)

      Delete
  4. Nie przepadam za tą marką. Najczęściej sięgam po antyperspiranty Rexona. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rozumiem i szanuję Twoje zdanie :) O a Ja Rexony już dawno nie miałam :)

      Delete
  5. Ogólnie bardzo lubię tę markę:) Antyperspiranty też się u mnie sprawdzają :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cieszę się, że podzielasz moje zdanie na ich temat :)

      Delete
  6. Bardzo fajny opis :) Myślę, że zdecyduje się na zakup kulki :)

    ReplyDelete
  7. Ja używam kuleczek z Nivea i chwalę je sobie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cieszę się, że też jesteś z nich zadowolona :)

      Delete
  8. Lubię produkty Nivea, ale tych jeszcze nie miałam.

    ReplyDelete
  9. Ja też polubiłam kulki Nivea :) No niestety nie tylko Ciebie bo mnie też męczą na dłuższą metę spraye a kiedyś używałam ich non stop :) Ja z Garniera lubię Pure Active, Action Control Thermic 72h oraz Action Control 96 h (to chyba mój ulubieniec!) :) Za to nie polecam wersji Floral Fresh bo co z tego,że ładnie pachnie jak w działaniu jest bardzo słaba...

    ReplyDelete
  10. Jak wiesz nie przepadam za tą firmą.. :D Miałam kiedyś od nich deo, ale mega dawno! I pamiętam, że brudził mi ubrania. Sama używam wersji w spreju głównie (chociaż ostatnio przypadła mi do gustu forma żeli LSS), więc szkoda, że taka forma nivea plami ubrania :( Zapachowo jestem ich bardzo ciekawa, więc może jednak się skuszę :) Tak wgl to w jednym z denek przeczytałam, że gruszkowy dove Ci zapachowo nie odpowiada, teraz go mam i rzeczywiście mnie dusi! A przecież kiedyś mi sie podobał xd

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiem wiem i szanuję Twoje zdanie :) Dlatego napisałam, że wersja w sprayu może brudzić ubrania :P Zapachowo mega mi się podoba!więc jak będziesz miała okazję to możesz wypróbować :) Dlatego pisałam, że ten gruszkowy Dove po jakimś czasie dusi pomimo faktu, że na początku zapach jest bardzo fajny! :) Na żel z LSS mam ochotę polecasz jakieś konkretne wersje?

      Delete
    2. Miałam jeden - pro 5, zapachowo sztos! działanie też niczego sobie, ale niestety.. zostawia plamy na ubraniach :(

      Delete
    3. O szkoda :( Może się skuszę na ten pro 5 pomimo, że zostawia plamy na ubraniach :)

      Delete
  11. Widziałam tę serię w drogerii jednak aluminium w składzie od razu mnie zniechęciło. Ale zauważyłam, że nivea wypuściła kulki właśnie bez soli aluminium :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rozumiem nie każdy używa soli aluminium w składzie :( O to i Ja muszę się przyjrzeć bliżej kulce bez soli aluminium :)

      Delete
    2. wcześniej nie zwracałam na to uwagi ale po jakimś czasie zaczęła mnie swędzieć skóra pod pachami. nie było żadnych podrażnień ani skóra nie była zaczerwieniona tylko strasznie swędziała. Wtedy zdecydowałam kupić sobie kulkę bez soli aluminium tej samej marki i swędzenie po kilku dniach ustało. Niestety akurat nivea bez soli aluminium nie do końca się sprawdza i szukam innego :P

      Delete
    3. Rozumiem i współczuję :(

      Delete
  12. Mam ten antyperspirant w kulce :) Przypasował mi :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cieszę się, że nie tylko mi przypasował :)

      Delete
  13. Jest w nim aluminium.... A na ten składnik musimy uważać...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rozumiem i szanuję Twoje zdanie :)

      Delete
  14. Nie znam tych produktów, ale ten antyperspirant w kulce z chęcią przetestuję jak skończą mi się zapasy :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mam nadzieję, że nie zawiedziesz się tak jak Ja :)

      Delete
  15. nie znam ich i nawte jeszcze nie widziałam, ale dość ciekawe produkty ;)

    ReplyDelete
  16. Regularnie używam antyperspirantów w sprayu od Nivea :) Czasami skuszę się na kulkę. Tej wersji jeszcze nie miałam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cieszę się bardzo, że jesteś zadowolona z antyperspirantów Nivea :)

      Delete
  17. mnie niestey wszystko od nivea podraznia :(

    ReplyDelete
  18. Jeśli chodzi o takie produkty to akurat z tą marką się nie lubimy :D Wolę jednak Rexonę :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rozumiem :) Ja Rexony już dawno nic nie miałam :)

      Delete
  19. U mnie zdecydowanie spray ;p jakoś po kulce mam wrażenie cały czas mokrych pach :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. O widzisz a u mnie odwrotnie :) Mnie na dłuższą metę spraye męczą :D

      Delete
  20. Antyperspiranty Nivea nie do końca mi leżą ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rozumiem i szanuję Twoje zdanie :)

      Delete
  21. Replies
    1. Może kiedyś będziesz miała okazję wypróbować :)

      Delete
  22. Nie znam tych antyperspirantów, ale jakoś ostatnio nie mam szczęścia do tej marki. Miałam ich jeden dezodorant niedawno i zapach był jakiś dziwny, mega duszący, do tego stopnia, że nie mogłam go zużyc :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rozumiem i szanuję Twoje zdane :) Nie każdemu wszystko pasuje :)

      Delete
  23. Nie znam tych produktów, ale jeszcze parę lat temu sięgałam głównie po antyperspiranty Nivea - nie zawodziły mnie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cieszę się, że byłaś z nich zadowolona :)

      Delete
  24. Może kiedyś będziesz miał okazję go poznać :)

    ReplyDelete
  25. Zdecydowanie są piękne <3 Kulkę z czystym sumieniem polecam :)

    ReplyDelete
  26. U mnie już deo z Bionsen na wykończeniu podobnie jak kulki Garnier :D

    ReplyDelete
  27. Mam nadzieję, że przypasuje Ci tak samo jak i mi :) Szczęśliwego Nowego Roku :)

    ReplyDelete
  28. Rozumiem :) Ja z Vichy nie miałam nigdy a z Dove miałam jakiś czas temu gruszkę :)

    ReplyDelete
  29. Bardzo miło mi to słyszeć, że i u Ciebie sprawdzają się kosmetyki tej marki :)

    ReplyDelete
  30. Rozumiem i współczuję :( Ja akurat z kulkami się chyba nie rozstanę :)

    ReplyDelete
  31. Nie miałam nigdy antyperspirantu tej marki. Na razie mam inne w zapasach, więc pewnie szybko nie poznam :)

    ReplyDelete
  32. Ja właśnie skusiłam się na kolejne opakowanie tylko w innym wariancie zapachowym :)

    ReplyDelete
  33. Dawno nie miałam antyperspirantów Niviea.

    ReplyDelete
  34. Miałam, a właściwie jeszcze mam, bo kończę drugie opakowanie w kulce :) spisuje się fajnie, o dziwo wyjątkowo dobrze jak na kulki Nivea, za którymi niezbyt przepadam, ale jego cena jest stanowczo za wysoka.

    ReplyDelete
    Replies
    1. No niestety cena regularna ciut wysoka, ale od czego są promocje :D

      Delete
  35. Najczęściej używam antyperspirantów w kulce z Garniera, ale teraz kusi mnie przetestować kulkę Nivea, jeśli ma taki zapach jak ich krem to będzie strzał w dziesiątkę!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Te z Garniera uwielbiam, ale te obecne z Nivea też są warte uwagi :)

      Delete
  36. Lubię deo w kulce od Nivea, podobnie jak szampony i żele pod prysznic tej marki.

    ReplyDelete
  37. Ja kupuję tylko antyperspiranty od Nivea, jednak tego jeszcze nie używałam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Może kiedyś będziesz miała okazję wypróbować :)

      Delete
  38. Rozumiem i szanuję Twoje zdanie :)

    ReplyDelete
  39. czerwona filiżankaMarch 8, 2020 at 5:27 PM

    Dobrze że produkty nei brudzą ubrań.

    ReplyDelete
  40. Kulkę bym chętnie wypróbowała, ale w sprayu nie lubię, tak jak piszesz męczące potrafią być.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja też uwielbiam kulki pod pachy :) Niestety wersje w sprayu mają to do siebie, że potrafią zmęczyć :P

      Delete
  41. Czasem sięgam po kulki nivea, nie wiedziałam że jest nowa :D Z chęcią spróbuje

    ReplyDelete
    Replies
    1. Z czystym sumieniem polecam :)

      Delete
  42. Walk With PhotographyApril 13, 2020 at 9:07 AM

    Chyba skorzystam, bo akurat mam takie produkty na wyczerpaniu :D
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mam nadzieję, że również dobrze się sprawdzi :)

      Delete
  43. Bardzo lubię kosmetyki Nivea, często po nie sięgam, tej serii jednak jeszcze nie miałam okazji używać :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Może kiedyś będziesz miała okazję poznać tą serię :)

      Delete
  44. W sprayu mnie uczulają... Wolę w kulce...

    ReplyDelete
  45. W mojej opinii produkty Nivea nie mają najmniejszych szans z antyperspirantami Garniera. Przetestowałam kilka marek, jednak ta sprawdza się u mnie najlepiej.

    ReplyDelete
    Replies
    1. U mnie też Garnier szczególnie latem sprawdza się najlepiej i jeszcze nie znalazłam godnego zastępcy :) Nivea jednak tym razem daje radę, ale nie testowałam jej w upalne dni, więc nie wiem jak wtedy by wypadła!

      Delete

Post a Comment

Współpraca

Odezwij się!
Copyright © Fit and Choose 2