DZIEŃ DOBRY! Dziś jest:

Współpraca

Najnowsze posty

Pędzel do makijażu & Podwójny naturalny róż prasowany Coralista, Lily Lolo- recenzja #100

Witajcie!

Jeśli śledzicie mnie od jakiegoś czasu to dobrze wiecie, że do różu, rozświetlacza (i bronzera) podchodzę jak pies do jeża :). Jednak jak to mówią kiedyś musi być ten pierwszy raz i kiedy dotarły do mnie dwie nowości marki Lily Lolo szybko wzięłam je w obroty. Czy zachwyciły mnie a może było wręcz odwrotnie? Tego dowiecie się z mojej recenzji. 


Dzisiejsi "bohaterowie" recenzji:



Obietnice producenta (róż i rozświetlacz):


Podwójny prasowany koralowy róż dający wiele możliwości. Z jednej strony umożliwia podkreślenie policzków satynowym, koralowym różem, z drugiej natomiast pozwala dodać im nieco zdrowego blasku. Róż zamknięty jest w praktycznej kasetce z lusterkiem, dzięki czemu idealnie sprawdzi się także w podróży.

  •  matowy, delikatny róż i odbijający światło cielisty rozświetlacz
  • jedwabista konsystencja ułatwia aplikację
  • intensywność koloru można budować nakładając kolejne warstwy
  • nawilżający olejek jojoba
  • naturalne antyoksydanty i ochrona przeciwbakteryjna
  • bez talku i substancji zapachowych
  • idealny do podręcznej kosmetyczki
  • odpowiedni dla wegan

Źródło: Costasy Lily Lolo


 Sposób użycia:

Nakładaj oszczędnie wzdłuż kości policzkowych używając w tym celu pędzla do różu.

 Skład:

Mica, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Argania Spinosa (Argan) Kernel Oil, Punica Granatum (Pomegranate) Seed Oil, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Leptospermum Scoparium (Manuka) Oil, Sodium Hyaluronate, Eryngium Marittimum Callus Culture Filtrate, [+/- Silica, Tin Oxide, CI 77891 (Titanium Dioxide), CI 77007, (Ultramarines), CI 77491 (Iron Oxide), CI 77742 (Iron Oxide)]. 


Moja opinia (róż i rozświetlacz):

Niepozorna paletka o pojemności 10 g zawiera róż wpadający w koralowy? brzoskwiniowy? odcień oraz jasny, cielisty rozświetlacz. Odcień jaki posiadam to Coralista i myślę, że wielu z nas przypadnie do gustu. Owe duo prezentuje się na twarzy bardzo delikatnie, dziewczęco i naturalnie. Róż ładnie podkreśla kości policzkowe. Efekt jest ładny, długotrwały i bardzo ciężko z nim przesadzić (więc dla takiego laika jak Ja jest idealny!). Z kolei rozświetlacz daje widoczny blask, ale nie taki nachalny (jak kula dyskotekowa) tylko subtelny! (ale jeśli nałożymy go na mokro pędzlem to efekt GLOW gwarantowany!). 
Konsystencja zarówno różu jak i rozświetlacza kremowa, taka trochę masełkowata co mnie na początku zaskoczyło, ponieważ w paletce wydawał się suchy! a tutaj taka miła niespodzianka. Jeśli zależy nam na mocniejszym efekcie to możemy stopniować intensywność różu i rozświetlacza na twarzy.  Jest niewielkich rozmiarów, więc do wakacyjnej kosmetyczki zmieści się bez problemów! Moim zdaniem oba produkty mają średnią  pigmentację i ciężko zrobić sobie nimi plamy na twarzy. Produkt jest bezzapachowy (albo Ja nic nie wyczuwam w nim?). Duet jest bardzo wydajny! Produkt ten dostępny jest w dwóch wariantach kolorystycznych Coralista (wersja przedstawiana przeze mnie) :) i Naked Pink (czyli matowy róż i różowy rozświetlacz). 
Cena: około 90 zł/Dostępność: Costasy Lily Lolo.


Obietnice producenta (pędzel do makijażu):

Delikatne, gęste włosie oraz kształt pędzla zostały zaprojektowane z myślą o nakładaniu różu mineralnego. Uzyskanie naturalnego rumieńca jeszcze nigdy nie było tak łatwe.

  • intensywność różu można stopniować nakładając odpowiednią ilość warstw
  • całkowita długość pędzla w przybliżeniu 185 mm
  • odpowiedni dla wegan
  • wysyp odrobinę różu na spodeczek/pokrywkę, wmasuj proszek w pędzel i następnie strzep nadmiar produktu (dzięki temu kosmetyk nie będzie się pylił). Omieć „jabłuszka” policzków, następnie okrężnym ruchem starannie rozetrzyj róż, by w ten sposób uzyskać naturalny efekt i mieć pewność, że kosmetyk został nałożony równomiernie.
Źródło: Costasy Lily Lolo


Jak czyścić:

Nigdy nie myj i nie mocz pędzla w głębokiej wodzie. Zamiast tego, trzymając pędzel do dołu, zmocz włosie pod bieżącą wodą. Używając delikatnego szamponu, doprowadź do powstania piany na włosiu, następnie spłucz ją również pod bieżącą wodą. Pędzle kosmetyczne zawsze powinny schnąć w sposób naturalny, najlepiej ułożone na boku (nigdy w pozycji pionowej), aby woda nie dostała się do rękojeści.

Moja opinia (pędzel do makijażu):

Pędzel do makijażu posiada miękkie i delikatnie włosie, którym przyjemnie "mizia" się po twarzy. Ma skośny, precyzyjny kształt. Ułatwia on aplikację różu bądź rozświetlacza i roztarcie ich na kościach policzkowych. Na szczęście nie zauważyłam aby po myciu tracił włosie czy nie wracał do swojego kształtu :) Pędzel nabiera minimalną ilość różu bądź rozświetlacza przez co uzyskujemy na twarz delikatny, nienachalny efekt taki podobny do muśnięcia! (ale tak jak pisałam Wam wcześniej możemy stopniować intensywność koloru na twarzy). Skład włosie syntetyczne! Kuszą mnie inne pędzle tej marki!
Cena: około 50 zł/Dostępność: Costasy Lily Lolo

*Wpis sponsorowany. Wszystkie produkty otrzymałam do przetestowania od Agencji BLOGmedia w ramach współpracy barterowej. Fakt ten nie miał wpływu na moją opinię. 


Znacie kosmetyki Lily Lolo? Lubicie mineralne produkty do makijażu? Co o nich myślicie?

Piszcie śmiało :) 
Do następnego :*
Pozdrawiam,


Marzycielka 


Comments

  1. Jeszcze nigdy nie miałam nic z tej marki, chociaż kuszą mnie podkłady mineralne. Ten róż jest przepiękny! :)

    ReplyDelete
  2. Bardzo lubię tę markę :)A zwłaszcza to, ze można stopniować intensywność nakładanego różu :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja powoli zapoznaję się z tą marką :) No to właśnie jest dobre dla osoby początkującej, że można stopniować intensywność nakładanego różu :)

      Delete
  3. No Ty na pewno podobny róż w swojej kolekcji byś znalazła :) Mój to jest pierwszy róż :) Owszem przełamałam się i mam w planach więcej takich recenzji :) No mam nadzieję,że się zakocham i w bronzerze :) A jaki polecasz dla typowego laika takiego jak Ja :) Ja również mam podobny pędzel z Lidla a i z Biedronki mam :)I z obu jestem zadowolona :)

    ReplyDelete
  4. O dobrze wiedzieć, że po kilku latach dalej sprawuję się znakomicie :)

    ReplyDelete
  5. No zgadzam się, że kolory są stworzone dla takich laików jak my :) No niestety naturalne kosmetyki kosztują :) Podobno z rozświetlaczy ciekawy jest odcień Princess z My Secret :) Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z różem i rozświetlaczem :)

    ReplyDelete
  6. Ja również bardzo lubię takie duo bo można je zabrać do torebki czy też w podróż :) Ja właśnie głównie za te delikatne odcienie je polubiłam :) O dobrze wiedzieć, że inne pędzle tej marki są warte uwagi :)

    ReplyDelete
  7. Mam nadzieję, że kiedyś coś tej marki wpadnie do Twojego koszyka :) Zgadzam się prezentuję się fenomenalnie :)

    ReplyDelete
  8. Może kiedyś będziesz miała okazję je poznać :) Tak zgadzam się duet z różem wygląda bosko <3

    ReplyDelete
  9. czerwona filiżankaAugust 6, 2019 at 3:01 PM

    Nie używałam produktów tej marki, widzę że rozświetlacz ładny:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak rozświetlacz ma naprawdę ładny odcień :)

      Delete

Post a Comment

Współpraca

Odezwij się!
Copyright © Fit and Choose 2