Grudniowe nowości w mojej kosmetyczce {Zaczarowana Christmas Box edycja 2, Kalendarz Adwentowy Christmas Time Pure Beauty & moje zakupy kosmetyczne}
Witajcie!
Dzisiaj przedstawię Wam ostatnie nowości kosmetyczne jakie pojawiły się w mojej kosmetyczce (o niektórych z nich planuję niebawem dłuższy post! Także stay tuned moi mili!). Nie przedłużając zapraszam Was dalej.
P.S. Chciałabym wrzucać na bieżąco posty z nowościami, jak i denko, aby kontrolować swoje nowości oraz zużycia. Także trzymajcie kciuki!
Moje "zdobycze" kosmetyczne:
Na początek pokażę Wam prezent gwiazdkowy od kochanej Ani czyli Zaczarowany Christmas Box. W paczce znalazłam same cudowności do testów :). W paczce znalazły się nowości do testów, produkty, które świetnie sprawdziły się u Ani oraz rzeczy z mojej wish listy. Jak zawsze Ania trafiła w 10!,a Ja z przyjemnością zabieram się za testowanie. Niektóre z nich trafiły już do mojej łazienki, więc spodziewajcie się z czasem recenzji :). Jeszcze raz dziękuję Ani za świąteczny prezent. Mam nadzieję, że z mojego ucieszyła się tak samo jak Ja z jej.
Na mojej wish liście były takie produkty jak: wcierka do skóry głowy z Neboa, peeling gommage mango z Lirene czy antyperspirant z Skinimal.
❤ Odżywczo-nawilżający balsam-serum do ust na dzień, Eveline
❤ Maska do twarzy Miód Manuka & Olej Marula, FaceMania
❤ Odżywka Mango do włosów puszących się i zniszczonych, Barwa Naturalna
❤Serum stymulująco-odmładzające Peptydy sygnałowe, Bielenda SkinClinic Professional
❤ Naturalna wcierka na noc do skóry głowy (bez spłukiwania), Neboa
❤ Tusz do rzęs 2000 Calorie Pro Stylist. Max Factor X
❤ Peeling gommage do twarzy Power of Plants Mango, Lirene
❤ Ochronny antyperspirant 48h, Skinimal
❤ Rozświetlająco-nawilżający balsam do ciała Juicy Glow Yoummy Skin, AA
❤ Pianka oczyszczająca do mycia twarzy Perfect Skin Acne, Eveline
❤ Płyn micelarny z witaminą C, Garnier
❤ Serum pod oczy Revitalift Filler, Loreal
Pod koniec października na 30 urodziny (paczka dotarła jakoś w połowie listopada) skusiłam się również na zakup Kalendarza Adwentowego Christmas Time od Pure Beauty, którego zawartość oraz podsumowanie zobaczycie na blogu już za kilka dni. Także stay tuned moi mili.
No i na koniec moje małe zakupy z Hebe i Rossmanna:
❤ Rozświetlający krem na dzień Witamina C Spf 50+, L'oreal (36,99zł)
❤ Masełko do demakijażu Power of Plants Mango, Lirene (24,99zł)
❤ Ampułka-maska do twarzy z witaminą C, Eveline (4,49zł)
❤ Tusz do rzęs Sky High Cosmic, Maybelline (59,99zł)
❤ Korektor do twarzy Super Stay Active Wear odcień 11 Nude, Maybelline (9,80zł Tutaj oba produkty kupiłam na promocji 1+1 -80% stąd taka cena za korektor).
Moje zakupy należały raczej do skromnych i były (w miarę przemyślane). O kremie z L'oreal słyszałam same pozytywne opinie, więc musiałam wypróbować na własnej skórze. Masełko do demakijażu z Lirene to typowa zachciewajka podobnie jak ampułka-maska do twarzy z Eveline. Z kolei Tusz do rzęs oraz Korektor do twarzy z Maybelline kupiłam z polecenia Anetki :).
Znacie któryś z produktów? Jak się u Was sprawdził? Co najbardziej Was zaciekawiło? O czym chcielibyście poczytać? A Wy co tam ciekawego ostatnio "upolowaliście"? Chętnie się dowiem.





Ale fajne kosmetyki! I jakie ładne zdjęcia :) Jestem bardzo ciekawa tej wcierki Neboa :)
ReplyDeleteDziękuję za miłe słowa :) Dam znać za jakiś czas jak się sprawuje, ale narazie muszę zużyć inne :)
DeleteMam nadzieję, że z czasem pojawi się recenzja :)
ReplyDeleteMam nadzieję, że recenzje będą się pojawiać na bieżąco :) O widzisz myślałam, że już dawno ją zużyłaś :)
ReplyDeleteMiło mi to słyszeć! :)
ReplyDelete